Lidl – Hiszpania i Portugalia na lato

Dostałem kilka dni temu od Lidla cztery wina z nowej iberyjskiej oferty, dwa białe i dwa czerwone. Dzielę się poniżej wrażeniami z degustacji.

Palmela 2013Oba wina białe mają proste etykiety z elementami zieleni, co sugeruje przewagę orzeźwiającej kwasowości nad pełnią owocu i łączy od razu wina z letnimi upałami. Rzeczywiście, portugalskie wino Vinho Branco Palmela D.O.C. Paco do Bispo 2013 (12,5% alk) to proste wino o bladej barwie. Aromatyczność z początku niezbyt intensywna, nos cytrusowo-jabłkowy po pewnym czasie nabiera nut słodszych owoców i kwiatowo-różanych. Usta są lekkie, może nawet bardzo lekkie, nieco kwaskowe, w posmaku wrażenie lekkiej suchości, które po otwarciu się wina i przy życzliwej interpretacji nabiera słono-kamiennego charakteru. W nosie a zwłaszcza na podniebieniu nie dzieje się więc zbyt wiele ale mimo tego, to bezpretensjonalne wino jest pociągające, ponieważ jest czyste i – ma się wrażenie – naturalne. Wino kosztuje 14,99 zł, czyli niewiele. Wobec skromnego charakteru, dobry cydr, parę butelek rzemieślniczego piwa lub domowa lemoniada mogą być poważnymi konkurentami dla tego trunku. Jeśli jednak koniecznie chcemy chłodzić się winem, może być nim właśnie Palmela.

Pyrene Chardonnay  2013Pyrene Chardonnay Denominación de Origen Somontano 2013 (13,5% alk) ma bardziej intensywną barwę ale też z wyraźnie zielonkawym odcieniem. Pierwszy nos jest atrakcyjny, łagodny, nieco drogeryjny, później aromat wina szlachetnieje i wzbogaca się o cięższe nuty owocowe. W ustach jest dość pełne, jabłkowe, całkiem rześkie ale krótkie. Przydałaby się w tym winie bardziej elegancka kwasowość i intensywniejszy owoc. Są w nim elementy, których poszukują miłośnicy chardonnay, sporo ciała i trochę mlecznej emulsyjności ale zdziwiłbym się gdyby to wystarczyło fanom szczepu do szczęścia. Ja, pomimo całkiem ciekawego aromatu, nie jestem tym winem usatysfakcjonowany. Cena 16,99 zł jest oczywiście niewygórowana i dobrze odzwierciedla odrobinę ambicji z jaką to wino zrobiono. Może znajdzie swoich zwolenników?

Oba przesłane wina czerwone pochodzą z Hiszpanii. Pierwsze z nich to „Monte Plogar” Gran Reserva 2007 z regionu Cariñena, Hiszpania. Złoty sznureczek, którym je opleciono nie wygląda zbyt poważnie ale apelacja Cariñena budzi we mnie dobre skojarzenia dzięki winom Care, którymi handluje Atlantika i które parę miesięcy temu degustowaliśmy w Warszawie z dużą satysfakcją.

Monte Plogar Gran Reserva 2007„Monte Plogar” Gran Reserva 2007 jest kupażem cabernet sauvignon, tempranillo i garnacha. Ma ładny czerwony kolor i jest lekko przezroczyste. Nos jest ładny, w miarę intensywny, z dominacją czerwonych owoców w tym malin i wiśni, z rozgrzewającą nutą korzenną i lekkim dotknięciem wanilii. W ustach jest średnio pełne i dość intensywne. Wrażenia smakowe zgodne z sugerowanymi przez aromaty, nieco jagodowej słodyczy w ataku, dobra kwasowość dająca niemłodemu winu sporo soczystości, taniny wyraźne, zostawiają nieco suchości. Może wiąże się ona z wiekiem wina, choć utlenienie nie jest tu zbyt mocne i nie zbliżamy się do „dżemolady”. W sumie jest to dobre, ciekawe wino, warte moim zdaniem ceny 19,99 zł.

Tirant lo Blanch Vendimia Oro 2011Najpoważniej w tej małej kolekcji wygląda butelka Tirant lo Blanch 2011 „Vendimia Oro” z regionu Valencia (14,5%). Jest to kupaż syrah, merlot, cabernet sauvignon i cabernet franc. Na etykiecie zaznaczono wyraźnie, że wino powstało w ograniczonej ilości zaledwie 345… nie, nie butelek ale beczek, co daje conajmniej około 100 tys. butelek. Jak na możliwości hiszpańskich producentów to rzeczywiście nie jest za wiele. Wino ma barwę ciemnoczerwoną, rubinową, prawie nieprzezroczystą. Otwiera się przez dłuższą chwilę i oferuje pociągający bukiet z dominacją czarnej porzeczki i ciemnych owoców leśnych, ziół, pieprzu, herbaty. Usta są pełne, intensywne i złożone, dominuje charakter cabernetu, choć jest też trochę merlotowo, miękko, aksamitnie a w posmaku pojawia się wrażenie śliwki. Przyjemne, dość mocno ściągające taniny. Wino jest naprawdę smaczne i całkiem eleganckie. Lidl chce za nie 24,99 zł i uważam, że jest to dobra cena.

Z mojej degustacji jaki i opinii osób, które zapoznały się w pełną ofertą win z Półwyspu Iberyjskiego wynika, że Lidl podobnie jak w przypadku dokonał dobrej selekcji. Nie ma win wołających o pomstę do nieba, zdarzają się hity, cała oferta mieści się też tym razem w pułapie cenowym poniżej 30 zł. Wydaje mi się, że Lidl wyprzedza pod względem solidności swoją konkurencję.

Advertisements
This entry was posted in Uncategorized and tagged , , , , , , , . Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s