Charles Viénot – Burgundia w KruliQu

Burgundia jest dla miłośników win wyjątkową krainą. Cieszy się niezwykłą sławą ale, choć leży całkiem blisko, jest słabo reprezentowana w naszych sklepach. Burgundów jest w nich niewiele i często są to wina z dolnej strefy piramidy jakości. Płaci się więc u nas sporo za wina, które nie zawsze potwierdzają renomę miejsca swojego pochodzenia. Dopłata za nazwę prestiżowej apelacji na etykiecie jest w tym wypadku wyjątkowo wysoka. Winiarska wielkość Burgundii dla wielu z nas pozostaje kwestią nierozpoznaną, traktowaną jako nieszkodliwy środowiskowy aksjomat. Zarazem jednak każda degustacja, każde spotkanie z Burgundią łączy się z oczekiwaniem na niezwykłe objawienia i jest szczególnym przeżyciem.

W KruliQ Wine & Art spróbowaliśmy ostatnio, na zaproszenie importera – The Fine Food Group, kilku win marki Charles Viénot należącej do portfolio firmy Boisset, jednego z największych francuskich negocjantów, hurtowników-producentów win. Julie Andrieu, która reprezentowała producenta podkreślała, że Boisset jest właścicielem wyłącznie renomowanych domów winiarskich z długą tradycją i zawsze stara się zachowywać ich charakter. Przykładem ma być właśnie Charles Viénot, burgundzka firma, której tradycje sięgają 1734 roku. W 1934, jeden z jej kolejnych właścicieli Jean-Charles Viénot znalazł się wśród założycieli słynnej La Confrérie des Chevaliers du Tastevin, bractwa liczącego dziś kilkanaście tysięcy członków na całym świecie, będącego głównym ośrodkiem integrującym międzynarodową społeczność wielbicieli Burgundii.

Château de Clos de Vougeot - miejsce spotkań Confrérie des Chevaliers du Tastevin

Château de Clos de Vougeot – miejsce spotkań Confrérie des Chevaliers du Tastevin. Fot. http://www.gites-de-france-cotedor.com/

Wśród degustowanych win zaskakujące i bardzo ciekawe były dwa wina o nazwie Tradition de Charles Viénot, białe i czerwone. Należą do najbardziej podstawowej kategorii win francuskich Vin de France, która w 2010 zastąpiła Vin de table. Wina te są nierocznikowymi kupażami owoców pochodzących z różnych miejsc, które w zamyśle producenta mają być tanimi namiastkami podstawowych win burgundzkich. Pomysł wydaje się śmiały, by nie powiedzieć bezczelny ale w sumie jest udany.

Wino białe (Blanc de Blanc) udaje chyba Petit Chablis i robi to całkiem dobrze, zwłaszcza, że kosztuje na półce jedynie 33 zł. W nosie czuć było aromaty cytrusowe, które lekko przeważały nad świeżym jabłkiem. Usta były lekkie i dość proste, ze skromnym cytrusowym owocem i ładnym zakończeniem w którym można było się doszukać nieco kredowo – skalnych wrażeń i delikatnie gorzkawego ale z pewnością nie cierpkiego finiszu. Wino jest zrobione profesjonalnie. Pije się je przyjemnie i podejrzewam, że dobrze sprawdza się jako uniwersalne wino białe do różnych lekkich potraw. Zrobiono je z owoców sémillon, ugni blanc i sauvignon blanc.

Wino czerwone z tej samej serii Tradition de Charles Viénot Rubis jest z kolei kupażem mourvèdre, syrah, cinsault, grenache i nie kojarzy się już tak jednoznacznie z Burgundią. Czuć w nim wyraźnie jego rodańskie składowe. Wino jest dość lekkie i zdecydowanie owocowe. Czuć w nim było truskawki, maliny, wiśnie. Miało lekką ale zauważalną taniczność, przypominającą cierpkość cejlońskiej herbaty. Podobnie jak wino białe z tej samej serii wydaje się, że jest to dobre i uniwersalne wino gastronomiczne. Powinno pasować np. do wieprzowiny.

465285Białą Burgundię reprezentowały dwa wina Chablis. Podobało mi się podstawowe Charles Viénot Chablis 2012. Miało lekki i chłodny aromat, zwłaszcza pierwszy nos był rzeczywiście kamienny, skalny. Usta średnio-pełne, harmonijne, z nutą limonki i lekko szczypiącym zakończeniem. Po krótkiej chwili poprawiła się intensywność owocu i wino nabrało większej soczystości.

Jako następne piliśmy Charles Viénot Chablis 1er Cru Montmains 2011, wino pochodzące z jednej z największych winnic 1er cru w Chablis. Było bogatsze, pełniejsze. Czuć w nim było owoce cytrusowe, limonki, grapefruity i dojrzałe jabłka. Wyczuwalne były też nuty drożdżowe i mineralne.

Spróbowaliśmy też trzech czerwonych burgundów. Pinot Noir Bourgogne 2012 miało dość lekki, owocowo-ziemisty aromat, usta raczej bezpośrednie, bez subtelnych detali, z nieco ostrą kwasowością, sporą dawką czerwonych owoców i beczkową cierpkością. Może z czasem zyska jeszcze na harmonii i przybędzie mu elegancji?

465290Bardzo spodobało mi się Charles Viénot Pinot Noir Savigny-les-Baune 2008, wino o pięknym aromacie. Usta były eleganckie, rozwinięte, harmonijne, dość bogate ale nie ciężkawe, z ładną kwasowością, nutami poziomek, porzeczek, truskawek. Świeżo i pięknie. 35% tego wina dojrzewało w nowych beczkach, reszta w kadziach stalowych. Wynikiem tego zabiegu jest zdecydowana przewaga nut owocowych, nie czuć w zasadzie wanilii. Dla mnie było to najlepsze wino tej prezentacji. Ta przyjemność kosztuje 151 zł za butelkę.

Jako ostatnie otworzono Charles Viénot Pinot Noir Santenay 1er Cru Clos Rousseau 2008. Pochodzi z cenionej winnicy o powierzchni 25 hektarów, leżącej koło wioski Saint-Jean, na zachód od Santenay. W tym przypadku już 45% wina dojrzewało w nowych beczkach i chyba im, częściowo, wino zawdzięcza swoją cielistość, krągłość i wrażenie słodyczy. Przede wszystkim miało jednak więcej niż poprzednik słodkiego owocu, truskawek i czereśni. Owoc był bardziej skoncentrowany, mniej odczuwalna za to stała się kwasowość. W tle czułem nuty ziemiste. Było więc bogato, elegancko, zgoła luksusowo. Taka też jest cena – 168 zł. Drogo, jednak te dwa ostatnie pinoty to już najprawdziwsza Burgundia, za którą jej wielbiciele są gotowi płacić nawet wyższe ceny.

Nie wiem czy wrażenia z degusacji zasługuja na miano objawień ale dwa ostatnie wina na pewno należą do tych, które długo się pamięta i chce jeszcze do nich powrócić.

Importerem win Charles Vienot jest The Fine Food Group a można je kupić m.in w KruliQ Wine and Art w Warszawie.

Advertisements
This entry was posted in Uncategorized and tagged , , , , , . Bookmark the permalink.

3 Responses to Charles Viénot – Burgundia w KruliQu

  1. Robert Szulc says:

    A za ile białe Montmains?

  2. Pingback: Jubileusz The Fine Food Group | Poza Tokajem

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s